wtorek, 9 czerwca 2009

Ewelina i Mateo:)

Z początkiem maja miałem okazję być fotografem na "europejskim" ślubie, a to dlatego że część rodziny była nasza (Ewelina) a druga połowa to ... goście z Włoch (Mateo).
Spodziewałem się, że będzie miło, przyjemnie i spontanicznie i kompletnie się nie zawiodłem!
Mateo zaskoczył mnie bardzo dobrym językiem polskim, którego podobno nauczył się sam!
Para młoda była bardzo szczęśliwa i otwarta, dzięki czemu uwiecznianie chwil Ich radości było czystą przyjemnością:)
Poniżej przedstawiam Wam kilka zdjęć z tej uroczystości - natomiast na więcej zapraszam tradycyjnie na moją stronę www.michalkolosowski.pl
Życząc młodym wszystkiego najlepszego - dziękuję za świetne przyjęcie:)